Igrzyska Olimpijskie, polscy sportowcy na igrzyskach
   
Blog > Komentarze do wpisu

Tak się pracuje na igrzyskach

Tak się pracuje na igrzyskach - zdjęcie z bloga S&V Jakuba Ciastonia, specjalnego wysłannika Sport.pl na igrzyska w Vancouver

biuro

Na zdjęciu biuro prasowe na biatlonie - namiot, akurat tego dnia lekko przeciekający wodą - stąd te folie, a w środku kilkuset zapracowanych ludzi. Fotoreporterzy schodzą z trasy przed końcem biegu, żeby nadać do redakcji zdjęcia, dziennikarze zazwyczaj przychodzą pisać po powrocie z "mixed zony", czyli po rozmowie ze sportowcami. Europejczycy na tych igrzyskach mają przerąbane, bo wszystko co w Kanadzie dzieje się rano (np. jutrzejsze sprinty Kowalczyk, dla was już dzisiejsze) muszą robić na nocny deadline, czyli pisać szybko, na złamanie karku.

W "mixed zone" pierwszeństwo mają tzw. oficjalni broadcasterzy, czyli w polskim przypadku TVP i Polskie Radio. Czasem złościmy się na nich strasznie, bo przetrzymują sportowców, wypytując ich co jedli na obiad pięć dni temu itd. A my tu się śpieszymy!

Więcej o szafkach widocznych z lewej strony na blogu S&V Jakuba Ciastonia

środa, 17 lutego 2010, bartosz.raj

Polecane wpisy